17 maja 2012
Prawidła
Strzępki poezji! Z maligną zmieszane,
jak mamałyga. Sensem rozmamłane
lub jaki kisiel, choćby z żurawiną,
zgodnie z prawidłem się w treściach przewiną.
Bo jakież będą dziwne wierszydła,
skoro nie w normie uczone stawidła
i brak spójności w każdym wyrazie,
co już w zarodku wszelki twór kładzie?
Trzeba więc w karby ująć pisanie!
Nie, ot tak sobie, na zwykłym kolanie,
tylko porządnie poezyję klecić
unormowaną, niechaj pojmą dzieci.
Cóż mamy czynić, by srogi nasz cenzor
z zawiści wielkiej ugryzł się w jęzor
i nie był w stanie uwag mądrych wlepić
oraz do treści i formy przyczepić?
Może logarytm ze zgłosek ilości,
przyczyni się znacznie w poprawie jakości,
albo pochodna lub niewielka całka,
pozwoli na dzieło z małego kawałka?
Może by sito wymyślić ciut gęstsze,
co przez to rymy uczyni gorętsze
lub te, zbyt długie, przyciąć po prostu,
a zbędne słowa wyrzucić z mostu?
A jeśli jeszcze nie będzie składnie,
czyż obcych wartości poszukać wypadnie
i taki poemat publice wypalić,
że wielcy mistrzowie przestaną się chwalić?
17 stycznia 2026
wiesiek
17 stycznia 2026
sam53
17 stycznia 2026
tetu
17 stycznia 2026
dobrosław77
17 stycznia 2026
violetta
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
wiesiek
16 stycznia 2026
smokjerzy
16 stycznia 2026
Yaro
16 stycznia 2026
smokjerzy