4 lipca 2013

poezja

nikojan
nikojan

Pragnienie

Na małej ulicy
koło sklepiku
który ponownie zamknięty
siedzi dziewczyna
w samym staniku
o mało co nie rozpiętym.
 
Na górce zielonej
pośród zarośli
więcej golizny zobaczysz
bo i dziewczyny
i starsi dorośli
słonkiem pragną się raczyć.
 
I smutno mi teraz
bo zamiast się smażyć
odwiedzam malwowe ścieżki
a chciałby nieraz
o górkę zahaczyć
zamiast do pani Agnieszki.

Teresa Tomys
4 lipca 2013 o 22:17

rozumiem, ze wciaz trafiasz do pani Agnieszki?!

zgłoś

nikojan
4 lipca 2013 o 22:22

Akurat po drodze, a jej oficjalny narzeczony ciągle takim pozostaje:)

zgłoś

turkus
18 sierpnia 2013 o 13:55

:D :)))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się