|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (47) Proza (1) Dziennik (21) Fotografia (110) Grafika (11)
O autorze Znajomi (11) | |
Wyciągam okruchy z życia
wspominam dawne podboje
i blaskiem własnego odbicia
chowam to w sercu mojem.
Kochałem ciebie w malinach
aż ciałem wstrząsały dreszcze
mocno ukłuła jeżyna
i powłaziły kleszcze.
I nie mam co ukrywać
ani zatajać szczegółów
kiedy kochałem w pokrzywach
a później piekło z bólu.
W trzcinie i w tataraku
i w zagajniku małym
koło starego baraku
oraz wśród jagód dojrzałych.
Na skale i połoninie
w kurhanie małej pieczarze
w życie pietruszce boćwinie
koło miejskiego cmentarza.
A teraz zbieram truskawki
poziomki garścią zajadam
a leżąc koło ławki
sercem do trawy gadam.
to Ty kochliwy:)
zgłoś
Jak każdy chyba. Ale fajnie pomarzyć:)
zgłoś
:)
zgłoś
ale miejsca wybierałes do tego miłowania..., maliny, a potem żeby było weselej pokrzywy... , potem w pieczarze. W sumie jagody były dobrym wyborem..., zabawne ...:))))))))))
zgłoś
Barwiły jednak trochę:)
zgłoś
no, no (auć ;))
zgłoś
krwawiły... ))
zgłoś
fioletowo...
zgłoś
od malin, poprzez jeżynę do jagód - no tak... :))
zgłoś