9 września 2013

poezja

nikojan
nikojan

moje kochanie

Wyciągam okruchy z życia
wspominam dawne podboje
i blaskiem własnego odbicia
chowam to w sercu mojem.
 
Kochałem ciebie w malinach
aż ciałem wstrząsały dreszcze
mocno ukłuła jeżyna
i powłaziły kleszcze.
 
I nie mam co ukrywać
ani zatajać szczegółów
kiedy kochałem w pokrzywach
a później piekło z bólu.
 
W trzcinie i w tataraku
i w zagajniku małym
koło starego baraku
oraz wśród jagód dojrzałych.
 
Na skale i połoninie
w kurhanie małej pieczarze
w życie pietruszce boćwinie
koło miejskiego cmentarza.
 
A teraz zbieram truskawki
poziomki garścią zajadam
a leżąc koło ławki
sercem do trawy gadam.

Hania
9 września 2013 o 18:55

to Ty kochliwy:)

zgłoś

nikojan
13 września 2013 o 21:28

Jak każdy chyba. Ale fajnie pomarzyć:)

zgłoś

Hania
13 września 2013 o 21:36

:)

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 21:34

ale miejsca wybierałes do tego miłowania..., maliny, a potem żeby było weselej pokrzywy... , potem w pieczarze. W sumie jagody były dobrym wyborem..., zabawne ...:))))))))))

zgłoś

nikojan
13 września 2013 o 21:36

Barwiły jednak trochę:)

zgłoś

jeśli tylko
13 września 2013 o 21:35

no, no (auć ;))

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 21:38

krwawiły... ))

zgłoś

nikojan
13 września 2013 o 21:41

fioletowo...

zgłoś

doremi
13 września 2013 o 21:44

od malin, poprzez jeżynę do jagód - no tak... :))

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się