Poetry

tetu
PROFILE About me Friends (2) Poetry (31)



6 january 2022

Jeszcze mnie nie budź

Piotrze,
świt nie jest naszym sprzymierzeńcem —
rozdziela, co sen złączył. Nie budź mnie,
jeśli istnieje wieczna miłość, chcę spać.

Bo czymże są dni bez silnego ramienia,
słowa na powitanie? Modlitwa drąży skałę,
martwą, bo język coraz ostrzejszy. Upadam,

by pozostać wierną naszemu credo,
by z kamieni bez życia zbudować dom —
zmartwychwstanie. Światło wykute

w delikatnych kościach, spłynie łaską;
lecz jeszcze mnie nie budź, muszę zaczerpnąć
miłosierdzia, wtedy otworzę oczy,

gotowa pójść dalej.


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 3 | rating: 0/7 | report | add to favorite

Comments:

Weronika,  

Teologia miłości wywiedziona z ciał.

report |

Bogumiła Jęcek,  

Fajnie się czyta, nietuzinkowo napisane, pozdrawiam !

report |

ApisTaur,  

wybudzani z nieprzebudzeń marniejemy/ proza życia wymazuje nam marzenia/ więc śnić dalej i na jawie nawet chcemy/ chociaż snom daleko raczej do spełnienia//

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register