ALL WORKS Poetry (63)
About me Friends (3)

19 january 2019

poetry

tetu
tetu

fotofobia

to wraca coraz częściej dlatego zamykam okna
i oczy
dogaszam w nich chwile
kiedy słońce wypalało dziury w zamyśleniach
wpadaliśmy wtedy jak śliwki w inną przestrzeń

i było światłoczule

nie boję się zmian choć cierpię na chroniczny ból
głowy nie da się zostawić w chmurach dlatego sztywno trzymam 
wszystkie ponadczasowe wybuchy 

mroczki i migotania zapijam rozpuszczonymi prochami
osiemdziesiąt procent nadziei na lepsze
dopóki znów nie zapalisz światła 
w moich oczach bledną nasze rysy

uczę się formułować czerń 

jestem wrażliwa na światłokształt

monachus
20 january 2019 at 03:58

nie zazdroszczę tego chronicznego bólu

report

Ania Ostrowska
20 january 2019 at 06:57

świetne, wrócę jeszcze

report

AS
20 january 2019 at 21:36

spróbuj przeczytać wiersz bez ostatniego wersu

report

smokjerzy
21 january 2019 at 06:20

jak zwykle, po przeczytaniu Twojego wiersza, przychodzą mi do głowy same komplementy :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register