ALL WORKS Poetry (63)
About me Friends (3)

21 october 2020

poetry

tetu
tetu

deprywacja

na granicy światów czas zmienia kierunek
łamie szept w półsłowo — nie pozwala wejść
w atmosferę wrzucam wiersz jest wróżbą —
miejscem spotkań do których pragnę wracać

duchem oraz ciałem odmierzam przestrzeń
pustka wypala dziury syci się tęsknotą
z tym żyję i zasypiam jestem głodna słów
krążą po orbicie zanurzone w ciemnościach

jak ten wiersz o falistych brzegach
co powstał z naszych tkanek dlatego
tyle go we mnie ile może się zmieścić
w rozedrganym powietrzu nieobojętny kosmos
wygładza martwy naskórek

supełek.z.mgnień
21 october 2020 at 13:50

Tak.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register