Poetry

tetu
PROFILE About me Friends (3) Poetry (59)


tetu

tetu, 24 january 2026

pierwsze: nie rozszczepiaj światła, ani żadnej rzeczy która jego jest.

nie ma już wspólnego punktu. ciemność — jasność,
jasność — ciemność. są tylko chwile, przez które budzę się
szukając szklanej kuli. przemierzam światy,

by pokonać pryzmat, ominąć białe światło i dotrzeć
na skraj czarnej tęczy. to jedyny punkt, by spowolnić czas
tego co pomiędzy. nie rozszczepiaj światła,

nie ma już miękkiej krzywej; pamiętaj jego kształt, kruchość,
i ten zimny rodzaj ciszy, kiedy wszystko gaśnie.


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

tetu

tetu, 19 january 2026

drugie: nie przeciągaj. struna jak kij — ma dwa końce.

nie wrócę do kręgu ognia; jasność oślepia
i parzy. niby te same płomienie, a skóra stała się
przezroczysta. prawdziwa przyjemność, to czerń;
wmasowana w ciało nie definiuje początku

i końca nie widać.


number of comments: 3 | rating: 6 | detail

tetu

tetu, 17 january 2026

Na dwa

rozpisać ciszę
by wybrzmiała

na dwa głosy potrzeba pary
w płucach zaledwie kropla
i to znajome rzężenie

drzemiesz

dzień i tak wisi na włosku —
po włosku tylko kawa

ty stawiasz

a ściany rosną —
bezszelestnie i
stajesz się wiatrem w kominie
głosem na dwa świerszcze

jesteś
między ustami a brzegiem ciszy

słyszysz


number of comments: 1 | rating: 6 | detail

tetu

tetu, 13 january 2026

Na cztery

rozpisać pustkę
by wybrzmiała

w metrum cztery czwarte
cisza rozchodzi się po kościach
wyjątkowo zimny maj zostawia ślad

unikam odpowiedzi na pytanie
o słowo o kamień — milczę
słowem i kamieniem

niekończąca się myśl przebija światło
i znów zapada senność — wieczna pamiątka
Róża po wyrwanym sercu


number of comments: 1 | rating: 6 | detail

tetu

tetu, 13 december 2025

trzecie: nie mów, gdy nie wiesz, czy nie skaleczysz

słów trzeba pilnować. wymykają się jak iskry — pożar
odbiera zdolność akomodacji. czytam z własnej dłoni
i wiem, jak bardzo zawodzi nas język. niepostrzeżenie
zwijam się w czerń, tylko tak odetnę więzy. bez dymu

wygaszę światło.


number of comments: 1 | rating: 6 | detail

tetu

tetu, 21 november 2025

czwarte: nie wykradaj czarnych wiśni z mego raju

i stała się ciemność. zachowawczo sprawdzam
wszystkie zakamarki. są czyste i wonne. pora kwitnienia
przesuwa krawędzie, odwraca znajome zapachy. nie kradnij;
wiśnie dojrzewają w popiołach. każdej nocy

nasze kości strzelają,
jak pestki.


number of comments: 2 | rating: 5 | detail

tetu

tetu, 16 november 2025

piąte: nie wyrywaj moich tkanek z (nie)pamięci

ewoluuję na nowo. płomień zgasł i teraz ciemność
jest namacalna. skóra ma kolor smoły, dlatego
wtapiam się w tło. widmo pogorzeliska, to tylko zły sen,

odległy o kolejną noc, za którą czarny świt
wdrapuje się na kolejny poziom.


number of comments: 2 | rating: 5 | detail

tetu

tetu, 9 november 2025

szóste: nie kręć. ziemia i tak obraca się za szybko

źródło ognia zaczyna się pod powiekami. w ustach
mam las, suchy jak ziarna pieprzu. wystarczy iskra,
by to co na języku, płonęło żywym słowem. wymówka

jest jak zapałka, skrawek papieru — ziemia,
już chyba niczyja. nim zdmuchnę płomień,
chcę poznać jego surowość, skruszyć go w palcach;

zaboli — wiem, ale tylko tak uniosę
bezgraniczną pustkę, niewyobrażalną ciemność.


number of comments: 2 | rating: 5 | detail

tetu

tetu, 2 november 2025

siódme: czcij swoje zwycięstwa i klęski swoje

pies pogrzebany. ogień według świętego
Hefajstosa. zupa — skór wielu. rosół. popieprzony

image. odporność na oparzenia. pogorzelisko namaszczeń;
w pełni spopielony świt.


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

tetu

tetu, 26 october 2025

ósme: pamiętaj, by zdusić żar nim odrodzi płomień

powstaję. światło ma inną drogę, jest zimne. nie rozgrzewaj
ognia, podsycanie nie zatrze śladów pogorzeliska. z dnia na dzień
jestem silniejsza, nabieram popiołu w usta. zlepiony

nie będzie unosił wypalonych słów. niepotrzebne
są wyroki i litanie do fałszywych patronów.


number of comments: 1 | rating: 4 | detail


10 - 30 - 100  



Other poems: pierwsze: nie rozszczepiaj światła, ani żadnej rzeczy która jego jest., drugie: nie przeciągaj. struna jak kij — ma dwa końce., Na dwa, Na cztery, trzecie: nie mów, gdy nie wiesz, czy nie skaleczysz, czwarte: nie wykradaj czarnych wiśni z mego raju, piąte: nie wyrywaj moich tkanek z (nie)pamięci, szóste: nie kręć. ziemia i tak obraca się za szybko, siódme: czcij swoje zwycięstwa i klęski swoje, ósme: pamiętaj, by zdusić żar nim odrodzi płomień, dziewięte: nie będziesz wskrzeszał mostów moim imieniem, dziesiąte: nie będziesz pił tej suszy przede mną, dzisiaj mam dla ciebie więcej czułości, Kamień, przepływania, zaćmienie. w martwym punkcie., chcę być z tobą w zmowie, walizki pełne słów, tu kończy się sen a zaczyna las, wstrząsy wtórne, i odpuść nam, kiedy mówię że cię kocham, głód, Rokowania, pierwsza lepsza, Stos, do wyczerpania snów będziemy się dzielić, Z rdzawych chmur spadnie ciężki deszcz, Jeszcze mnie nie budź, przejść przez światło dnia i nie spłonąć, w podeszłych czasach wciąż jesteśmy młodzi, Piję jasne na znak (s)pokoju, podoba mi się twój romantyzm, moje ciało jest miejscem pochówku, deprywacja, ***[noc jest pełna. od znaczeń, po koniec języka...], ***[noc jest twarda. od deski do deski...], pomiędzy tym co kocham, wyliczanka, (od)kochaj, próba wiary, po obu stronach wiersza, Złudzenia, Błysk pamięci, como una basura, znaki, z wiekiem nabywam uczulenia, Pok(r)uszenia, Przeciwieństwa, fotofobia, Niewskrzeszenia (bezsilność 5), przysięga ( bezsilność 4), nie nazywam już braci po imieniu, Nie pożądaj (bezsilność 3), Rubikon (bezsilność 2), bezsilność, zapatrzenie, E= mc kwadrat, Okołolirycznie,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1