ALL WORKS Poetry (63)
About me Friends (3)

12 august 2018

poetry

tetu
tetu

Okołolirycznie

stwarzam się 
na karę i podobieństwo 
bardziej próżna niż użyteczna 

kiedy skosztujesz 
nazwę imieniem kolejny owoc 
skóra pęknie 

już zawsze 
będziesz wychodził z mojego żebra

alt art
13 august 2018 at 10:01

zawsze to nadużycie..

report

tetu
13 august 2018 at 20:11

al art, niby racja:) Pszę Pana Stanisława, tutaj role musiały się odwrócić. Założeniem tego wiersza było właśnie odwrócenie biblijnego, lirycznej roli podmiotu:) Fajnie, że Pan to zauważył i absolutnie Pana komentarza nie potraktowałabym jako męski szowinizm. Specjalnie zastosowałam taki chwyt (myślę, że dość mocny i tu rozumiem Pana "zbuntowanie":) ) ze względu na dość negatywną kreację podmiotu. Jak widać ktoś sobie mocno zasłużył:) Peelka wciela się w rolę rozgniewanej, pewnej siebie Bogini, coś w rodzaju Femme fatale. Z drugiej strony, czyż nie z żebra Ewy rodzą się następne pokolenia? Miło, że zechciał Pan przystanąć i zająć stanowisko w obronie własnej:) Żartuję, oczywiście i fajnie, że wiersz pomimo wszystko pasi, pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register