ALL WORKS Poetry (63)
About me Friends (3)

1 september 2021

poetry

tetu
tetu

w podeszłych czasach wciąż jesteśmy młodzi

nie mów do mnie jak do starej baby
naszą wspólną cechą są niedoskonałości
zbyt dobrze rozumiemy ich sens

dlatego światło ociera się o nadgarstki
dzieli nasz los na pół nie gaśnie ot tak

bywa że oślepia
mrużę wtedy oczy i jestem gotowa biec
do miejsca w którym zaczynałam od ciebie

mam prawo do wzajemności i miłosnych wierszy
wierciłeś dziurę w brzuchu noszę ogród pełen zorzy*
alejki uniesień pamiętają tańczące dłonie

dotykały obu stron księżyca od pępka po cień
przybierał kształt meteorytu i płonął
białym wierszem roztaczał jasność

więc nie mów do mnie jak do starej baby
w podeszłych czasach wciąż jesteśmy młodzi



*" A kiedy będziesz moją żoną..." Kazimierz Przerwa- Tetmajer

Weronika
1 september 2021 at 14:21

No i proszę cię, zmień ton.

report

tetu
1 september 2021 at 14:43

Kiedy ten jest całkiem podeszły:P Dzięki za wgląd:)

report

jeśli tylko
1 september 2021 at 16:32

w oczach.. w przymknięciach..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register