drugie: nie przeciągaj. struna jak kij — ma dwa końce.
nie wrócę do kręgu ognia; jasność oślepia
i parzy. niby te same płomienie, a skóra stała się
przezroczysta. prawdziwa przyjemność, to czerń;
wmasowana w ciało nie definiuje początku
i końca nie widać.
Nie wiedzieć czemu, koniec się oddala.
report
... ale ciągle jest na wyciągnięcie ręki
report
Końca nie widać, ale można ujrzeć początek.
report