|
| sam53 |
| PROFIL O autorze Przyjaciele (17) Poezja (1735) Proza (12) Fotografia (1) Pocztówka poetycka (24) Dziennik (2) | |
sam53, 7 lutego 2026
czasami zamykam się w słowach
w nienapisanych jeszcze wierszach
szukam śladów pozostawionych
przez przodków których nazywam bogami
wyrzucam z siebie wiarę z przekonaniem
że gdzieś między tobą a mną czas wyciosał
bez reszty skamielinę dobra i zła
zastanawiam się w którym momencie
homo sapiens zaczął upominać się o prawa
dla bogów stworzonych na swoje podobieństwo
wszak ileś tysięcy lat temu świat był równie mało bezpieczny
jak dzisiaj
sam53, 7 lutego 2026
jeszcze dzisiaj śnieg z wiatrem chce tańczyć
lutych ramion pilnuje wciąż zima
w piruetach od zaspy do zaspy
pewni mrozu że kroku dotrzyma
jeszcze dzisiaj choć świerk zrzucił czapę
pod jałowcem już w kiełkach przebiśnieg
pierwsze brzozy się łuszczą jak papier
zima w tangu a niech ją mróz ściśnie
dziki głodne biegają po miastach
kartofliska też pewnie nie poznam
no bo zima
a zima wciąż hasa
chociaż do drzwi łomocze już wiosna
sam53, 6 lutego 2026
.
już dziś szukam szczęścia wśród wiosennych kwiatów
pomiędzy podbiałem a polną kostrzewą
w powojach rumiankach w zieleni rajgrasów
w porannym rozprysku pierwszej kropli rosy
zaplątanej wczoraj w zapach macierzanki
dziś spragnionej deszczu w postrzępionym cieniu
.
światłem dnia w zmęczeniu - mrokiem w środku nocy
snem którego brzegi wiążesz chustą marzeń
wiatrem w rozchełstanej jedwabnej koszuli
uwięzionym w sieci słów niedokończeniem
ciepłem małych dłoni - niepamięcią dziecka
magią która co dzień nowe barwy płodzi
.
szczęście - kiedy fiolet mieni się błękitem
w szmaragdowych oczach uśmiecha się słońce
gdy biegniesz przez pole - chwytasz świat w ramiona
i wołasz i szepczesz na przemian - czy zdążę
choćby bramy nieba otworzyć na oścież
czy zdążę - wszak jestem tutaj tylko gościem
sam53, 6 lutego 2026
dzień dobry życie - tak mówię nad ranem
zawsze do siebie - niechaj serce słyszy
tę moją radość choć słowa zaspane
a od uśmiechu dostają zadyszki
dzień dobry szczęście - dobrze że zostałeś
i jeszcze wierzysz w naszą złotą jesień
w los który przyniósł to co nam pisane
choć obiecywał nawet góry przenieść
dzień dobry zdrowie - szukam cię dokoła
wiersz ci napiszę - wiesz ile wiersz znaczy
biegam za tobą na kolację wołam
jesteś jedyne - nie chcę ciebie stracić
dzień dobry miłość - a ona tuż obok
i słów brakuje - bałagan w literach
myśli przy tobie - fruną razem z tobą
ach spójrz dziś Miłość
serca nam otwiera
sam53, 3 lutego 2026
jest między nami coś na kształt przestrzeni
miraż bezczasu oparty o kamień
mgła pocałunku gdy dotykam źrenic
błysk w lśniących oczach kiedy rodzą pamięć
jest między nami uśmiechnięty ranek
zebrana w bukiet nieśmiałość tęsknota
szept niecodzienny - czy to ty Kochanie
a przecież co dzień pragnę ciebie kochać
przestrzeń nas gnębi a czas poniewiera
za oknem szadzią skrzy kolejna zima
masz klucz do szczęścia - czemu nie otwierasz
wiesz że miłością czasu nie zatrzymasz
sam53, 3 lutego 2026
wszystkie kwiaty z ogrodu
rwę zwyczajnie gdy nie śpię
od zachodu do wschodu
pachną nocą jak wiersze
zbieram róże w bukiety
lilie maki powoje
pachną niczym kobiety
całowane wśród objęć
w słońcu w deszczu wiosennym
czy nad ranem w stokrotkach
gdy przytulasz do piersi
a ja we śnie cię kocham
później budzisz na łące
pośród chabrów w błękicie
woń z zapachem się plącze
a on przyjść miał
nie przyszedł
sam53, 2 lutego 2026
soli tej ziemi kamień nie przykryje
tak jak mądrości nie wypłucze woda
wiara w człowieka - człowieka przeżyje
wtedy z pewnością zapanuje zgoda
pieśń znajdzie ujście w nie pierwszej miłości
liczyć się będzie tak jak zawsze śmiałość
nie wiem jak zazdrość lecz czego zazdrościć
gdy słowo kocham zabrzmi znów tak samo
znów mnie zaprosisz na spacer po lesie
scałujesz zmarszczkę pod tym zdrowym okiem
w świetle latarni powitamy jesień
wtulisz się we mnie a co będzie potem
soli tej ziemi kamień nie przykryje
może śnieg sypnie - znów za oknem zima
znów spadną gwiazdy - jeszcze nie wiem czyje
a życie życiem
nikt go nie zatrzyma
sam53, 2 lutego 2026
czasem słowa nie łechcą a zwyczajnie duszą
jakby były specjalnie wypachnione łajnem
choć je słyszę nie wierzę - chcę nie wierzyć uszom
że mój język ojczysty nie takim jak pragnę
i dotykam się czoła współczując sam sobie
czy kwiat między chwastami
służy ku ozdobie
sam53, 31 stycznia 2026
myślę o tobie choć sypnęło śniegiem
a mrozem żegnał przeziębiony styczeń
mój sen przy twoim w lekkiej drzemce przebiegł
jakby chciał blisko albo jeszcze bliżej
zdumiony uśmiech zbudził nas w objęciach
zdejmując z ramion wciąż pachnące wierszem
dwa słowa w chmurze - początek zaklęcia
jak spowiedź we śnie - roztańczone szczęście
gdy wiatr za oknem ślizgał się po lodzie
mrożone ciastko wciaż pływało w kawie
zamróź mi zlazła po wąsach na brodę
przyjdź do mnie Wiosno
lecz w innej oprawie
sam53, 29 stycznia 2026
czasem widzę oddechy - ciebie ani śladu
czasem cisza jedwabna miedzy nami brodzi
gwiazdy w jedną się łączą jak cienie z zaświatów
które w noc księżycową potrafią zabłądzić
czasem mgiełką przechodzą przez dziurkę od klucza
czasem tańczą z radości - o smutku nic nie wiem
zostawiają łzy szczęścia - czy nimi się wzruszam
wciąż pamiętam twe usta - wciąż całuję ciebie
nawet we śnie nad ranem gdy noc po połowie
wyobraźnią bezwolnie podnoszę powieki
i dwa słowa wciąż słyszę - raz jeszcze je powiedz
Miłość do mnie wysyłasz - może wiatr zbyt lekki
patrz i drzewa w bezruchu - tylko jakiś patyk
znów pod butem zatrzeszczał - krzykiem złamał ciszę
to samotność z tęsknotą grają w nasze karty
po oddechu cię poznam
jeśli kochasz
przyjdziesz
Regulamin | Polityka prywatności | Kontakt
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek
16 lutego 2026
Jaga
16 lutego 2026
Misiek
16 lutego 2026
Misiek