30 października 2014
na jesienne chłody
płyną dni
zrywam kartki
kalendarze blade na ścianie
żółte liście pod stopami szeleszczą
słabe kruche zasuszone
lato błyszczy w radio podano
razem łatwiej brnąć wśród kałuż nie lekkiego życia
tam i z powrotem
zakochani na ławce wyznają miłość
mało się znają
od pierwszego wejrzenia
głęboko zaostrzył się spojrzeniem
w duszy los zaplanowany z góry
razem łatwiej brnąć wśród kałuż nie lekkiego życia
tam i z powrotem
ponury krajobraz gdy deszcz zmoczy
wiatr powieje chłodem aż szkoda
23 marca 2026
wiesiek
23 marca 2026
sam53
23 marca 2026
Jaga
22 marca 2026
Witold
22 marca 2026
wiesiek
22 marca 2026
guccilittlepiggy
21 marca 2026
sam53
21 marca 2026
violetta
21 marca 2026
dobrosław77
20 marca 2026
smokjerzy