18 września 2014
spokojnej drogi
idę w szeroki świat
z pustymi kieszeniami
jestem jakby niematerialny
ciekawie dokąd nogi zaprowadzą
piję z termosu kawę
na pół dzielę czekoladę
jacyś ludzie pozdrawiają
pod nosem nucę sobie na drogę
dzień uśmiechnięty zadowolony
nocą przykryję się z traw śpiworem
usnę jak liść pod zwalonym drzewem
błogi księżyc tuż za rogiem
rano gdy się wyśni dzień
przepadnę jak bez słońca cień
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek
19 lutego 2026
Marek Jastrząb
18 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
sam53
17 lutego 2026
wiesiek
17 lutego 2026
jeśli tylko
16 lutego 2026
wiesiek