29 kwietnia 2014
zmieszany
niewypita kawa
papieros zagaszony jak biała świeca
popiół szary zmieszany z dniem
nie pasują moje oddechy do świata
jestem z innej planety może z Marsa
pisk słyszę w duszy
jak piskorz na patelni skwierczy ciało
bezbronny zostanie zjedzony
wydalony stanie się nawozem
puszczam kaczki na wodzie
nie najgorzej mi idzie .w przestworzach głowa
gdzie jest ten co kazał tutaj zostać
czekam na dzień zostawię to wszystko świtem
stanę się niewidzialny jak myśl
która wiele zmieni wnieść radość na ramionach
z bólem rozstać się na wyspach marzeń
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
wiesiek
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
ais
21 lutego 2026
Yaro
21 lutego 2026
dobrosław77
20 lutego 2026
violetta
20 lutego 2026
sam53
20 lutego 2026
Jaga
19 lutego 2026
wiesiek