15 października 2015
14 października 2015, środa ( Kiedy chcę umrzeć )
Kiedy chcę umrzeć mówię to księdzu, swojej mamie, czy bezdomnemu na ulicy? Umieram, zaczynam ten proces w mojej głowie, rozkoszuję się błogim szczęściem, wyobrażam sobie każdy szczegół. I jakie to zabawne, że siedząc dwa metry ode mnie nie masz o tym zielonego pojęcia. Rozkosz, szczęście, bezból, nowoczesne wyjście po angielsku. Jeszcze tylko pójdę na urodziny, jeszcze tylko wyślę zadanie, jeszcze tylko osiem oddechów i zajmę się moją śmiercią, odpocznę chwilę i załatwie wszystkie sprawy.
Nie mam siły.
Potrzebuję
25 lutego 2026
wiesiek
25 lutego 2026
smokjerzy
24 lutego 2026
Misiek
24 lutego 2026
wiesiek
24 lutego 2026
ais
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Yaro
23 lutego 2026
Jaga
23 lutego 2026
wiesiek
22 lutego 2026
sam53