15 października 2015
14 października 2015, środa ( Kiedy chcę umrzeć )
Kiedy chcę umrzeć mówię to księdzu, swojej mamie, czy bezdomnemu na ulicy? Umieram, zaczynam ten proces w mojej głowie, rozkoszuję się błogim szczęściem, wyobrażam sobie każdy szczegół. I jakie to zabawne, że siedząc dwa metry ode mnie nie masz o tym zielonego pojęcia. Rozkosz, szczęście, bezból, nowoczesne wyjście po angielsku. Jeszcze tylko pójdę na urodziny, jeszcze tylko wyślę zadanie, jeszcze tylko osiem oddechów i zajmę się moją śmiercią, odpocznę chwilę i załatwie wszystkie sprawy.
Nie mam siły.
Potrzebuję
6 lutego 2026
Misiek
6 lutego 2026
Jaga
6 lutego 2026
wiesiek
6 lutego 2026
violetta
6 lutego 2026
sam53
6 lutego 2026
sam53
5 lutego 2026
wiesiek
5 lutego 2026
ais
5 lutego 2026
Arsis
4 lutego 2026
violetta