Odnaleźć siebie

Jak?

Dżem dobry. Można kupić trochę godności?

issa
5 kwietnia 2014 o 13:43

Dżem dobry. A jakże. https://www.youtube.com/watch?v=FO5ovrAsO4A

zgłoś

deRuda
5 kwietnia 2014 o 13:47

można, choć ostatnio reglamentowana

zgłoś

Filip Kaczmarczyk
5 kwietnia 2014 o 13:48

Bardziej to https://www.youtube.com/watch?v=H_PApwdYXzg albo to https://www.youtube.com/watch?v=U_09OUYS74A albo wiele, wiele innych...

zgłoś

issa
5 kwietnia 2014 o 14:14

heh. chyba jednak zanadto zwięźle sformułowałam intencje. warto wobec tego wszystkiego może dać przypis do komentu, który podziałał trochę jak zbyt skoncentrowany skrót liryczny. wiesz, cały mój koment jest rodzajem gry z konwencjonalizacjami wobec notatki z Twojego dziennika

zgłoś

issa
5 kwietnia 2014 o 14:16

w topornym skrócie, czyli, raczej np. niż wyczerpująco ;d, u Ciebie dżem dobry z grą językową, gdzie owocny dzień, dobry zastępuje nie do zjedzenia w nadmiarze paćka z owoców, u mnie - w zamian Dżem, który jest jednak chyba nieco bardziej do zniesienia w większych dawkach naraz i poza tym słowo w ogóle zmienia funkcję ;)

zgłoś

issa
5 kwietnia 2014 o 14:19

u Ciebie pytanie o godność, u mnie w zamian wokalista Dżemu, z hasłem w klipie "DżeM na wieki w naszych sercach", podczas gdy wielu ludzi uważa tego człowieka za szmatę, bo im się wydaje, że ćpun może stawać na głowie, a i tak godności w nim za grosz

zgłoś

issa
5 kwietnia 2014 o 14:22

przy okazji przypomniałam sobie np. Gerarda Depardieu, któremu nie przyznano Oskara z powodu złego prowadzenia się w życiu prywatnym ;/ i co z jego godnością wobec tego? nie kupili jej łaskawcy z akademii? a przecież choćby Danton Depardieu i Kolumb Depardieu to mężczyźni nie do zapomnienia

zgłoś

issa
5 kwietnia 2014 o 14:26

w Dzienniku pytanie, które z jednej (w dodatku z jednej z licznych stron) strony można wziąć za komunikat o beznadziejnej utracie własnej godności, ale z drugiej (w dodatku drugiej z licznych) strony może w nim równie dobrze pobrzmiewać ton strofowania świata, że takim jest befujem zatraconym. zatem, ton wyższości, grymaszenia bohatera romantycznego, co to się zepsuł tylko dlatego że świat go psuje. a wtedy "sen o victorii", który wybrałam przecież świadomie, staje się, (m.in.) pytaniem o to, co jest zwycięstwem, co snem, co zwycięstwem snu, a co porażką snu... itd. itd.

zgłoś

issa
5 kwietnia 2014 o 14:28

i tak przy okazji drugiej (i to drugiej z wielu możliwych) jaśniej widać, ile słów próbował zastąpić mój pierwszy tu, wyjściowy koment ;d a przecież to zaledwie cząstka tego, co można powiedzieć, i co chciałam, bodaj sygnalnie, otworzyć

zgłoś

Filip Kaczmarczyk
5 kwietnia 2014 o 15:00

Bardzo to skomplikowane.

zgłoś

issa
5 kwietnia 2014 o 15:12

:) Tak myślałam, że sam Dżem lepszy ma być.

zgłoś

alt art
5 kwietnia 2014 o 14:24

na wagę nie sprzedajemy..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się