Trzeci dzień

Trzeci dzień malowania. Ciężka, fizyczna praca. Schody zdają się nieskończenie dlugie. Nogi odmawiają posłuszeństwa. 
Ciężko, ale w tym wszystkim najłatwiej odnaleźć sens życia. Kraków wyjątkowo łaskawy, pomimo zmęczenia. Wydaje się, że nawet przyjazny. Proste, regularne czynności pozwalają uporządkować całe życie. Oczywiście bez zagłębiania się w szczegóły. Robiąc cokolwiek rób to dobrze. Rób swoje, uprawiaj własny ogródek. Zachowuj równowagę (szczególnie na drabinie) (ogólnie w całym życiu). Dobrze znane prawdy, o których przypominasz sobie pracując równo i systematycznie. Gdy jest jedzenie, woda, kawałek miejsca do spania, niewiele potrzeba do szcześcia. A może by tak nie wspinać się po tej zdradzieckiej piramidzie Masłowa?

Mimo wszystko, piosenka na dziś:  https://www.youtube.com/watch?v=ZGoWtY_h4xo Tylko kim ty jesteś?

alt art
24 lipca 2014 o 09:40

pielęgnuj ogród chryzantemowy..

zgłoś

Filip Kaczmarczyk
24 lipca 2014 o 21:37

wolę winogronowy

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się