Jutro niedziela

I smutek staje się czasem rozrywką, odpoczynkiem. Za smutkiem się stęskniłem. Dziwna ta ludzka dusza. Jem szkło, styropian, piję trucizny, nacieram się klejem. Może ta dieta jest właściwsza, może ta poprzednia mi nie służyła. A jaka była poprzednia? Jadłem przemilczane słowa, zdecydowanie się przejadałem, piłem szlam.
Kręgosłup boli po całym dniu. To dobrze, mogę być pewny, że go mam. Są tacy, których nie boli. Są i tacy, których boli, choć nie wiadomo dlaczego.
Otulam się własnymi dłońmi. Wyobrażam sobie swoją twarz w lustrzanym odbiciu, swój widok z drugiego końca pokoju. Nie ma co oglądać się na innych.
Czasy się zmieniają i my zmieniamy się z nimi. To zadziwiające, że przeczytałem to parę ładnych lat temu i do dziś sprawdza się w większości sytuacji. Sprawdza się zawsze, u wszystkich.
Znowu się boję. Że jeśli wsiądę do auta coś sobie zrobię.
Tabletki biorę rzadko, od czasu do czasu, w razie potrzeby. Krople staram się brać codziennie, regularnie.
Jutro śpię do oporu, zasłaniam rolety. Później wstaję i piszę. Stworzę coś niesamowitego, zostanę wielkim pisarzem. Jeśli ja nie przekażę im tej mądrości nigdy nie będą tego wiedzieć, zostaną głupi. Może tak lepiej.

Piosenka na dziś: https://www.youtube.com/watch?v=mjP5kw9Br0o
Piosenka na jutro:  https://www.youtube.com/watch?v=McBk1PXnZzs&list=LLfiK5ujn5_hIYgeShKUbxxQ&index=7

ApisTaur
5 lipca 2014 o 23:16

Jeśli chcesz zostać wielkim pisarzem, guru dla czytelników, zadbaj o ortografię i interpunkcję. No i postaraj się o coś bardziej odkrywczego, niż stwierdzenie że coś kogoś boli, albo nie boli. Nie wskazuję błędów, ponieważ przyszły wieszcz powinien sam je wyłapać. Życzę owocnej pracy twórczej.

zgłoś

Ananke
6 lipca 2014 o 23:11

Filip popraw ortografię, nie zniechęcaj się i pisz, praktyka czyni mistrza :)

zgłoś

Filip Kaczmarczyk
6 lipca 2014 o 23:19

Oj tam czepiacie się. Nie forma lecz treść! Apis, o ile z ortografią mogę się zgodzić (choć nie do końca), interpunkcję pozostawiam zawsze wolną od wszelkich norm. A za treść nie przepraszam, bo pisałem o tym w pierwszym dzienniku z tego "cyklu" :)

zgłoś

Ananke
6 lipca 2014 o 23:25

Filip :) i forma i treść - nie lekceważ formy choćby z szacunku do Czytelnika

zgłoś

jeśli tylko
6 lipca 2014 o 23:27

Interpunkcja ułatwia zrozumienie tekstu, a źle zastosowana - często utrudnia. Wiem o tym z praktyki. Pozdrawiam życzliwie :)

zgłoś

jeśli tylko
6 lipca 2014 o 23:29

Wiesz, może się wkurzysz, ale dobry tekst z niechlujną formą jest jak spotkanie z człowiekiem fajnym, ale śmierdzącym. Jednak przeszkadza w odbiorze :)

zgłoś

birczin
6 lipca 2014 o 23:36

Tak, zgadzam się Filip z koleżankami, nie martw się, popraw i tyle, albo z resztą, rób jak chcesz. Mnie też na początku zarzucano konflikt z interpunkcją, dzięki czemu musiałem się gdzieniegdzie bardziej wysilić. Dla dobra swojego i ogółu. Myślę, że to wynika w dużej mierze z szacunku dla odbiorców. Tu nie ma miejsca na swobodną interpretację, język polski jest jeden ;) Pozdro!

zgłoś

Filip Kaczmarczyk
6 lipca 2014 o 23:40

No dokładnie, interpunkcja ułatwia zrozumienie tekstu, a wybrakowana interpunkcja może zmusić do większego wysiłku :P Nie, nie wkurzę się :) Ciekawe porównanie :) bardzo obrazowe

zgłoś

issa
7 lipca 2014 o 01:53

"Jeśli ja nie przekażę im tej mądrości nigdy nie będą tego wiedzieć, zostaną głupi". Heh. Wolę wierzyć, że to hipopotami żart czy ciężka autoironia niż serio. Bo inaczej: po co zakładać, że czytelnik moich tekstów (czyli, również, 'ten, kto wybierze do kupienia moją książkę') musi być i na pewno będzie pustogłowem? Dureń = wymarzony czytelnik? No nie wiem. Chyba niekoniecznie.

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się