5 września 2014

dziennik

Filip Kaczmarczyk
Filip Kaczmarczyk

Raz na jakiś czas

Dziewczynę o perłowych włosach poznałem jeszcze chyba w szkole. Nagrana z topu wszechczasów zawsze czekała, na wciąż przewijanej kasecie. Jak dla wielu innych była dla mnie magiczna. Zagłębiałem się w nią do pewnej chwili. Za bardzo się zagłębiałem. Dziś, przez strach, nie chcę jej nawet znać. Co prawda słucham dalej mojej kasety, nie przewijam jej tak często, ale dziś to tylko zapis dźwięku na taśmie.
Prowadzę każdego dnia moją walkę. Staram się tylko przetrwać. Upadam, ale powstaję.

alt art
6 września 2014 o 10:25

dziewczyna o perłowych włosach od paru lat jest na emeryturze..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się