Prześcieradło (a może definicja miłości?)
I choć nie mam juz siły na nic, co wieczór z tą samą determinacją
zapycham prześcieradło między łóżko a ścianę, tak dokładnie, żeby nie wyszło.
Ty sama wiesz jak.
Prześcieradło (a może definicja miłości?)
I choć nie mam juz siły na nic, co wieczór z tą samą determinacją
zapycham prześcieradło między łóżko a ścianę, tak dokładnie, żeby nie wyszło.
Ty sama wiesz jak.
pozazdrościć kondycji. ja już więcej jak pięć razy w tygodniu z problemami, i to nie dłużej jak dwie, trzy godzinki:( starość nie radość:(
zgłoś
romans tekstylny?!
zgłoś