25 marca 2015
Otwarcie przyznaję, że spieprzyłam.
Czasem się zastanawiam
o co tak właściwie mi chodzi?
Zdecydowanie zbyt rzadko.
To pożegnanie było przemyślane
nawet jeśli nagłe.
Wynikało z głebokiego przekonania
jak to nie wystarczy mi
kolejny raz być "wystarczająco dobra".
Wtedy prosiłam: "Powiedz, że mnie kochasz."
Słyszałam; "Twoje tatuaże mi o niej przypominają."
I nigdy nie było dość daleko, aby publicznie
bez zażenowania trzymał mnie za rękę.
Jakiś dupek zaraz mi wyjedzie z Freudem,
a ja pożałuję, że tak szybko z Ciebie zrezygnowałam.
*ps, proszę mi wybaczyć wulgaryzm w tytule
2 lutego 2026
sam53
2 lutego 2026
sam53
1 lutego 2026
violetta
1 lutego 2026
Arsis
1 lutego 2026
wiesiek
1 lutego 2026
gabriel 123
1 lutego 2026
Amon
31 stycznia 2026
sam53
31 stycznia 2026
jesienna70
31 stycznia 2026
dobrosław77