WSZYSTKIE PRACE Poezja (63)
O autorze Znajomi (3)

9 listopada 2025

poezja

tetu
tetu

szóste: nie kręć. ziemia i tak obraca się za szybko

źródło ognia zaczyna się pod powiekami. w ustach
mam las, suchy jak ziarna pieprzu. wystarczy iskra,
by to co na języku, płonęło żywym słowem. wymówka

jest jak zapałka, skrawek papieru — ziemia,
już chyba niczyja. nim zdmuchnę płomień,
chcę poznać jego surowość, skruszyć go w palcach;

zaboli — wiem, ale tylko tak uniosę
bezgraniczną pustkę, niewyobrażalną ciemność.

violetta
9 listopada 2025 o 21:11

Natura się obroni, przyjdzie zlodowacenie:)

zgłoś

ajw
10 listopada 2025 o 12:14

Mam wrażenie, że to wiersz o pragnieniu doswiadczenia bólu jako remedium na pustkę..

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się