WSZYSTKIE PRACE Poezja (63)
O autorze Znajomi (3)

29 października 2018

poezja

tetu
tetu

Rubikon (bezsilność 2)

Już dnieje 
a Ty Piotrze nie zmrużyłeś oczu
przywykły do ciemności w której lepiej widać krzyż
i otwarte na oścież rany

pęknięcia to nie jedyny ślad zapętlonych ustaleń
poezja rozsadza nas od wewnątrz 
karmi tym co zebraliśmy przez wszystkie lata
rtęcią wyślizguje się z palców*

musimy nauczyć się czekać Piotrze
między jednym wierszem a drugim odliczać kości
rzucone raz stały się wyzwaniem 

(bez)boleśnie przekraczamy odległości
papilarność odkształca szczypie w policzek


*autor nieznany

alt art
29 października 2018 o 10:28

to klamki przywracają wiarę w odwrotną stronę..

zgłoś

smokjerzy
30 października 2018 o 06:42

Podobają mi się te rozmowy z Piotrem - pobudzając wyobraźnię i myślenie, zmusiły ( na chwilę ) moje wewnętrzne lenistwo do wycofania się i sprowokowały inne spojrzenie - na poezję :) Przyznam, że w pierwszym czytaniu miałem mały kłopot z "papilarnością", ale tylko na chwilę :)) Pozdrawiam i czekam na więcej, bo podejrzewam, że to nie ostatnia rozmowa z Piotrem :)

zgłoś

tetu
1 listopada 2018 o 18:52

Alt, coś w tym jest, dzięki, pozdrawiam. Jerzy cieszę się, że dałeś radę z papilarnością i że choć na małą chwilkę wyrzuciłeś lenia:) Dzięki.

zgłoś

Ananke
1 listopada 2018 o 20:35

Jerzy ma rację, czyta się z zainteresowaniem, bardzo płynny i odczuwalny tekst

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się