ech, te sprytne głosy...zawsze stawiają jakieś warunki, najczęściej bardzo trudne do spełnienia, a na końcu ta niby nagroda, która ma być konsekwencją posłusznej realizacji podszeptu :)) tymczasem, jak twierdzą niektórzy mądrzy ludzie, już teraz, w tej chwili, jesteśmy wszystkim tym, czym możemy się stać w wyniku podjęcia jakiejś akcji - gdybyśmy tym nie byli już teraz, to każde "rozkruszanie kamienia" okazałoby się zwykłym marnowaniem czasu. czyli głos podpuszcza nas tylko w jednym celu - abyśmy uświadomili sobie kim już jesteśmy (całym bogactwem mojej ziemi);) "rozkruszanie kamienia", to droga, w której nie ma odległości, wprawdzie należy ją przebyć, ale tylko po to, by stwierdzić, że nic się nie zmieniło i, jednocześnie, zmieniło się wszystko - to droga zmieniającej się świadomości. to oczywiście przewrotny komentarz do tego krótkiego tekstu, tak naprawdę zinterpretowanie go nie jest łatwe, ponieważ zawiera w sobie właściwie tylko jedną wskazówkę, którą odczytać można na wiele różnych sposobów. popuściłem więc wodze fantazji z pełną świadomością, że Autorka mogła zmierzać w kierunku, którego nawet nie przeczułem :) pozdrawiam!
Jerzy chciałam Ci bardzo podziękować za ten komentarz. Jak widać można tak krótki tekst świetnie zinterpretować. Masz rację nie jest prosty, bo zawiera jedną wskazówkę i właśnie to rozkruszanie kamienia wraz z puentą stanowią klucz do tej miniatury. Powiem Ci tylko tyle, że świetnie sobie poradziłeś i aż tak daleko nie odbiegłeś od zamysłu autora:) Bo to co napisałeś wiąże się z tym co ponoć nieuniknione. Zatem dużo w tym prawdy. Początkowo miniatura była bardziej rozbudowana, ale doszłam do wniosku, że bez sensu bo to były same dopowiedzenia, więc urwałam właśnie w tym miejscu.
Jedyne co mogłam zrobić to drugą wskazówkę zamieścić w tytule i tak też w pierwowzorze było, ale też uznałam że byłoby to za proste w związku z czym w ostatniej chwili zmieniłam.
Może wyszło enigmatycznie, ale kamień ma tak szeroką symbolikę, że można coś sobie w głowie poukładać. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, że podjąłeś się zadania. Cenię takie komentarze, bardzo. Pozdrawiam.
ech, te sprytne głosy...zawsze stawiają jakieś warunki, najczęściej bardzo trudne do spełnienia, a na końcu ta niby nagroda, która ma być konsekwencją posłusznej realizacji podszeptu :)) tymczasem, jak twierdzą niektórzy mądrzy ludzie, już teraz, w tej chwili, jesteśmy wszystkim tym, czym możemy się stać w wyniku podjęcia jakiejś akcji - gdybyśmy tym nie byli już teraz, to każde "rozkruszanie kamienia" okazałoby się zwykłym marnowaniem czasu. czyli głos podpuszcza nas tylko w jednym celu - abyśmy uświadomili sobie kim już jesteśmy (całym bogactwem mojej ziemi);) "rozkruszanie kamienia", to droga, w której nie ma odległości, wprawdzie należy ją przebyć, ale tylko po to, by stwierdzić, że nic się nie zmieniło i, jednocześnie, zmieniło się wszystko - to droga zmieniającej się świadomości. to oczywiście przewrotny komentarz do tego krótkiego tekstu, tak naprawdę zinterpretowanie go nie jest łatwe, ponieważ zawiera w sobie właściwie tylko jedną wskazówkę, którą odczytać można na wiele różnych sposobów. popuściłem więc wodze fantazji z pełną świadomością, że Autorka mogła zmierzać w kierunku, którego nawet nie przeczułem :) pozdrawiam!
zgłoś
Jerzy chciałam Ci bardzo podziękować za ten komentarz. Jak widać można tak krótki tekst świetnie zinterpretować. Masz rację nie jest prosty, bo zawiera jedną wskazówkę i właśnie to rozkruszanie kamienia wraz z puentą stanowią klucz do tej miniatury. Powiem Ci tylko tyle, że świetnie sobie poradziłeś i aż tak daleko nie odbiegłeś od zamysłu autora:) Bo to co napisałeś wiąże się z tym co ponoć nieuniknione. Zatem dużo w tym prawdy. Początkowo miniatura była bardziej rozbudowana, ale doszłam do wniosku, że bez sensu bo to były same dopowiedzenia, więc urwałam właśnie w tym miejscu. Jedyne co mogłam zrobić to drugą wskazówkę zamieścić w tytule i tak też w pierwowzorze było, ale też uznałam że byłoby to za proste w związku z czym w ostatniej chwili zmieniłam. Może wyszło enigmatycznie, ale kamień ma tak szeroką symbolikę, że można coś sobie w głowie poukładać. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję, że podjąłeś się zadania. Cenię takie komentarze, bardzo. Pozdrawiam.
zgłoś
i cóż tu więcej dodać..
zgłoś
można przecie dorzucić własny kamyczek..
zgłoś
I dorzucamy Alt, cały czas dorzucamy.
zgłoś