|
| sam53 |
| PROFILE About me Friends (17) Poetry (1705) Prose (12) Photography (1) Postcards (23) Diary (2) | |
sam53, 22 february 2022
wieczór odchodzi gdy noc gra bluesa
czy ktoś ją słyszał
kiedy samotnie w kropli na ustach
dźwięki przemyca
gdy w pocałunku muzyką chwili
gdy gasną światła
i rytmem bluesa rozpala zmysły
w ciemnościach miasta
to nic że luty w nagich gałęziach
nuta za nutą
melodią deszczu ciszę rozpędza
po same jutro
gdzie wiatr wiosenny i nasze usta
nim słońce wstanie
pragną w piosence odnaleźć bluesa
i zakochanie
sam53, 9 february 2022
mogłabyś się odezwać
najpiękniejsze słowa brzydną w milczeniu
wiersze podziwiane z daleka obojętnieją
czarno-białe wspomnienia zamazuje czas
życie wydaje się z dnia na dzień krótsze
myślę o wiośnie
gonię szczęście
z twarzą ukrytą w dłoniach
sam53, 8 february 2022
tam gdzie więcej nie można niczego wymodlić
nawet anioł przekornie zdejmuje swe skrzydła
ranek budzi wspomnienia tęsknotę za wiosną
nie widziałem jej we śnie - miała przyjść - nie przyszła
cień nostalgii przeciągnął pędzlem po wygonach
w resztkach śniegu pod płotem ukryła się zima
ponoć jeszcze w niedzielę - czy na pewno ona
harcowała wraz z mrozem - wpół ją wariat trzymał
no i się doigrała - nikt jej nie zazdrości
wszystkim pachnie już wiosna - ach od roku prawie
pod latarnią gdzie ciemno tam gdzie suche osty
trzeba zimę pochować krzyż postawić nawet
a co z wiosną - czy da się z niczego wymodlić
gdy nie tylko pacierze próżną pieśnią w lustrach
widzę ją pośród kwiatów - kwiatów naszych Polskich
Panie Tuwim nie teraz
może po zapustach
sam53, 5 february 2022
Opowiem siebie milczeniem - zrozumiesz
ty wiesz że słowa niepotrzebne wcale
a z zabłąkanych zagubionych w tłumie
nie złożę wiersza choćbym miał i talent
opowiem siebie słonecznym promieniem
mglistą poświatą w jego rannych błyskach
gdy dzień się budzi w tańcu światłocieni
melodią wiatru która drzemie w liściach
w skąpym uśmiechu bladych przebiśniegów
w pierwszym spojrzeniu z którym do mnie przyszłaś
łącząc dwa światy każdy w innym brzegu
światłem na dłoni wiosenna i bliska
sam53, 4 february 2022
być może przesypiam zimę w oczekiwaniu na wiosnę
i śnię sny w które wchodzisz
drzwiami oknami kominem
przyjemnie że odwiedzasz
lubię twoje gorące usta przed śniadaniem
zapach espresso
uśmiech jak z reklamy lodów
nie przeszkadza wygnieciona pościel
ciągłe podniecenie ani cellulit
cieszy nasza bliskość
nieokreślona przyjemność
gdy w milczeniu odkładamy dalszy ciąg snu na półkę
w jednej chwili wpisując się w życie
od kiedy przychodzisz
chowam blizny w zakamarki wierszy
nie wszyscy potrafią odnaleźć się w słowach
sam53, 29 january 2022
chciałbym znów obudzić się na skraju lasu
przejść się po śladach wczorajszych pocałunków
odnaleźć polanę pełną czułych słów i uniesień
jeszcze raz dotknąć wilgotnej trawy
i zdziwić się że nie pilnujesz wyobraźni
tylko ty znasz drogę do raju
***
kiedyś oczarowałaś mnie
sukienką w kwiaty
a może suknią
nigdy nie wiem kiedy sukienka zmienia się w suknię
oczarowałaś barwą kwiatów
zapachem rumianków maków bławatków
nie mówiłaś kiedy kwiatki stają kwiatami
poznałem ciebie na łące
rozkwitłaś
sam53, 28 january 2022
Czasem mijam po drodze kwitnące ciągi
słów ułożonych odważnie w wiersze
zapisane na serwetkach w dworcowych poczekalniach
przy niedopitych gorzkich herbatach
jakby wypadły z ust wspomnieniem czegoś
co jeszcze niedawno było wypisane na sztandarach
a teraz powraca jak bumerang zapachem sierpnia
próbuję oswoić z tym wzrok
tak żeby i w ciemnościach nie odwracać się plecami
do przenicowanych metafor
usypiającego rytmu
rankiem zdejmuję ze ścian niezrozumiałe frazy
bełkot sam upomina się o taśmę klejącą
o plastry których używamy do sklejania duszy
a nie każdy śpiew okazuje się łabędzim
prezes wkurwiony bo za swoje musiał kupić siatkę
na motyle i zestaw podstawowych rymów
w ostatnim wierszu żołnierzy wyklętych cenzura zmieniła w ołowianych
niektórzy już piszą po linii jedynie słusznej partii niesprawiedliwości
nie było Jedwabnego
covidu
pegazusa
powinienem uwierzyć w Boga
sam53, 20 january 2022
wyrwałbym cię z wiersza jak najmilszą chwilę z życiorysu
jesteś w niej na wyciągnięcie ręki
w bukieciku różowych stokrotek
widzę ciebie w kropkach biedronki
na wzorzystych skrzydłach motyla
i nie jest to sen wyjęty z bajki o Calineczce
ani opowieść z krainy czarów
raczej historia zapisana uśmiechem
między podwieczorkiem a kolacją
kiedy schodząc na ziemię
odnalazłem przy tobie dwa słowa
powiedz je szeptem
wykrzycz
spal
sam53, 19 january 2022
w milczeniu grzęzną nasze myśli
po nitkach ciszy brną w zadumę
tak jakby odtąd nawet zmysły
nie potrafiły marzeń unieść
błądząc po wnękach wyobraźni
gdzie sinusoidą światło wraca
a sen świadomie pamięć drażni
jakby chciał przeszłość z niej wyszarpać
w galimatiasie tego świata
gdzie złote myśli giną w tłumie
gdzie nikt nie sprząta nie zamiata
niezwykłość ginie - piękno później
gotowe w moment się zestarzeć
w sztuce w poezji o to chodzi
żebyś się nie bał prostych marzeń
cesarskim cięciem wiersz urodzić
Terms of use | Privacy policy | Contact
Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.
15 january 2026
wiesiek
14 january 2026
wiesiek
13 january 2026
wiesiek
12 january 2026
wiesiek
11 january 2026
Jaga
10 january 2026
wiesiek
4 january 2026
Jaga
4 january 2026
wiesiek
31 december 2025
wiesiek
30 december 2025
Jaga