|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (120) Prose (4) Diary (2) Photography (6) Graphics (132)
Postcards (2) About me Friends (16) | |
tak sobie żyję na skraju chatka się kołysze
śmierć mruczy i niczego mi nie robi ze strachu
ona mruczy a ja się o nią ocieram przychodzą ludzie
pachnie mówią ciastem uspokojeni że jestem
Kirstin z zagajnika oprócz kota karmię wiele zwierząt
jedzą mi z rąk nikt nie wierzy póki nie zobaczy
na zdziwione oczy kap kap cieknie żywa woda
do rzeki wpada pod skórą nie ma miejsca na nadzieję
w moim domu nad urwiskiem ciasnym od czarów
na mary
poza wszystkim innym, świetny przykład na to, ze zagęszczone zaimki osobowe nie muszą wadzić. Pozdrawiam :)
report
A wiesz, że był wariant tytułu -zaimkoza? Dzięki:)
report
jest gut. dziękuję. zabieram do galerii
report
Ho ho, przeszklony tekst zostanie:) Dzięki
report
hehehe, hmm... ramki
report
na wirusy odzwierzęce tylko czary..
report
:)
report
Przytulam :)
report
Miło:)
report
Kirstin ? Daj tytuł, bo chyba nie znam
report
Kristin z zagajnika - Dzieci z Bullerbyn? Urokliwe pisanie :)
report
na pewno znasz:))))))
report
Dziecka z Bullerbyn:)
report
heh, moja skleroza mnie momentami poraża, ale może odrobinę się niepamięcią do tytułów, imion i dat;d no znam przeca :)
report
wytłumaczę się*
report
Eeee, nie skleroza, przypadkiem tak pamiętam, bo Kirstin bardzo lubiłam:)
report
:)
report
:)
report