|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (120) Prose (4) Diary (2) Photography (6) Graphics (132)
Postcards (2) About me Friends (16) | |
coraz więcej owadów w domu
ale nawet biedronka prosto z zimy
na liściu bez imienia to mniej niż parsknięcie
na wspólny widok cuda nie nadają się do plotek
może kiedyś będę umiała zasypiać niemo ale pająka nie sposób
objąć i nie wiem za co chwycić ćmę ze szczęścia
a pies jest tylko psem chociaż przybłąkał się ze zmierzchu
w którym ktoś zniknął i czuł jak u siebie mimo że miska
nie była gotowa przełknie gładko każdą kurrrwę
uśmiechnięty od ucha do ogona wróbla w garści też nie chcę
zamiast ani pod dachem skrzypka konika z cienistych dolin
proszę nie umieraj
mi
przepraszam, niechcący przeczytałem..
report
nie szkodzi:)))))))))))))) parsknęłam:)
report
:)
report
Cieszę się, Ezo:)
report
a ja przywędrowałam tu z rozmysłem
report
no mówiłem, że bezczelna..
report
alt art takie czasy. wyszkoliłam się mimo woli
report
no przecie nigdy bym nie pomyślał, że to nie przez takie czasy..
report
trochę mnie znasz
report
nigdy bym nie śmiał tak pomyśleć..
report
Chapeau bas!
report
il est trop froid;)
report
on?
report
ośla:))))))))) jak Bozię kocham, dwuznaczność niezamierzona:))))
report
on kamajko chyby tak, zimny ale list caaacy:)))))
report
fajnie:)
report
Piękny list, aż poleciała mi łza. Pozdrawiam serdecznie :)
report
Serdecznie dziękuję:)
report
Zaskakująca puenta -:) Bardzo poruszający... Miłego dnia!
report
I Tobie:)
report
myślę, że nie umrze:)nawet jak odejdzie na błękitne polany...będzie...
report
:)
report
jak zwykle...pozdrawiam.
report
dziękuję:)
report
pięknie napisane
report
:)
report