17 may 2013

poetry

. .
. .

bez wzajemności

i do samego końca jeśli były jakieś próby
zerwania to teatralne bez rekwizytów czysty tekst
scenicznym szeptem może gdybym jak Grażyna Szapołowska
mogła wybierać między tangiem a bitwą na głosy zaufałabym aniołom
chociaż moralitet wydaje się dużym ryzykiem tylu ludzi znika za drzwiami
ani słuchu o nich ani widu ot spadające gwiazdki deszcz meteorytów
z majowego nieba wstyd mi kiedy tak łażę za nim wybaczam zdrady
kładę do łóżka podaję śniadanie

tak drogi czytelniku ten wiersz cię nie zatrzyma mówi o życiu
jak piosenka Edyty Geppert słychać go na ulicy i w szpitalu ma łatwą melodię
proste choć w kilku zwrotkach brzydkie słowa nucimy go sobie wszyscy

panów i panie którzy przyszli w togach
przepraszam za niefrasobliwość
na obronę mam tylko pęczek rzodkwiewek i stokrotki

miłość jest bezkrytyczna

alt art
17 may 2013 at 14:42

miłość każdy dźwiga w sobie; ofiarę na zewnątrz..

report

Rebeka Sowa
17 may 2013 at 20:07

są świetne fragmenty, ale trzeba powycinać tu i tam bo "drogi czytelnik" na dłużej się mimo wszystko "nie zatrzyma", a warto by było posiedzieć nad nim (wierszem). plus na zachętę:)

report

ALEKSANDRA
17 may 2013 at 22:05

świetny wiersz :) na dłużej :)

report

doremi
17 may 2013 at 22:09

podoba mi się :)

report

Natali
4 december 2013 at 19:19

zatrzymał , na dłużej . pozdrawiam Wiess-ku

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register