|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (120) Prose (4) Diary (2) Photography (6) Graphics (132)
Postcards (2) About me Friends (16) | |
jesli mam ochotę na walentynkę to ją napiszę i basta
każda okazja się przyda skoro nie ma żadnej
pod wiaduktem można tylko usłyszeć pociąg
do ziemi nigdzie to mówię ja zbieraczka skarbów z drugiej ręki
lalek którymi nie można się już bawić bo odpadają
przywrócone trującym klejem ręce kocham cię dźwiedziu
przydrożny jak inne cuda do kochania nieludzko niechciwie
odkąd zostałam dzieckiem na twoich strychach
z rupieciami gadającymi mszatki do kornika stróża
jeśli myślę o psach w raju to machają w powietrzu uszami
choć nie lepią się od miodu jak klucze dzikich misiów płyną
a nad niebem świeci im korzeń żyrandol żeby wróciły do brzegu
kobieto z winniczkiem pod ażurowym abażurem odchodź blisko
we wrzosy światłocienie z tataraku powiedz czasem poza czasem
że nic nie jest takie jakie być nie może jeśli patrzeć zarośniętym kątem oka
kurcze, naprawdę byłabym wzruszona, gdybym to ja otrzymała taką walentynkę:) ośla pięknie ją napisałaś:)
report
:)
report
Podziwiam, taka ilość rekwizytów i wszystkie poukładane jak należy :)
report
bo ośla to poetka przeca:) układa słowa jak mało kto:)
report
ja wiem, Bosonoga, czy to rekwizyty? To żywe znaki, pożyczone:)
report
wiem, wiem :)))
report
no wiem, że wiesz bosa:) heh: "to mówię ja" ośla wiesz co mi to przypomniało? heh, jesteś w tym pisaniu niemożliwa:)
report
no i dobrze ci przypominają:)
report
ja bym tam niedźzwierza misiem nie nazywał..
report
e tam alt
report
czasami cholernie przydają się człowiekowi takie banki pamięci. tak jak teraz Twój; ostatnio chyba za dużo wokół mnie powolnej, niewyobrażonej śmierci; iskrzą mi od jej obecności obwody; próbuje mnie zjeść; tak czy inaczej jednocześnie wciąż jakiś anioł stróż czuwa nad odzyskiwaniem równowagi; do ludzi pięknych, dzielnych, ze światłem, nieobawiających się iść ze mną, pomimo że to wcale nie jest łatwe, dających mi niezachwianą ufność na czas, kiedy sama ją gubię, mam i miałam, odkąd pamiętam, jakieś niebywałe szczęście, niepojęte; tak w realu, jak w wircie; nie zostaję osamotniona ani razu; kiedyś naiwnie myślałam, że to zwyczajne, że tak właśnie dzieje się wszędzie; teraz patrzę na to jak na dar. dziękuję bardzo, ośla
report
heh, dziękuję że mogłam to napisać:) jak diabli mogłam:) anioły stróże wiedzą:)
report
dzięki, Ghost:)
report
:)
report
pierwsza nie kiczowata walentynka:))))
report
to mówisz, że Fidze nie wyszło..
report
:))))
report
u nosych muwio piknie:)) pozdrawiam.
report
to piknie, dzienkujem:)
report
każda okazja się przyda.. dobrze poczytać co napisałaś
report
:)
report
podrasowane pasuje też na inne okazje:)
report
to chyba dobrze:)
report
klucze dzikich misiów, he, he, jeśli ma być walentynka to jest :)
report