2 february 2019

poetry

. .
. .

Nacięcia

nawet nie serce
jedynie strzała
jakby dziecko bawiło się w Indian
z drzewem

mocne są sosny
na zabliźnioną w korze twarz poranioną
wraca słońce

taka się wydawała zabawna przechodniom
a zapłakała
i ból się rozległ po lesie
i strach się zmieszał komuś ze śmiechem

mocne są sosny
wiatr nimi szarpał i szarpał
aż nauczył jak się pochylić
zrozumieć
wybaczyć

mocne są
tak bliskie morzu
że szumią wszystkie tęsknoty
także i te wyryte nożem

bosonoga - Gabriela Bartnicka
2 february 2019 at 17:51

Piękny wiersz. Dobrze się stało, że znowu zamieszczasz swoją poezję :)

report

. .
2 february 2019 at 23:06

To ktoś jeszcze pamięta:) Fajnie, dziękuję:)

report

sam53
2 february 2019 at 23:37

dobrze się czyta :)))

report

. .
4 february 2019 at 21:21

Fajnie że tak się czyta:) Dzięki:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register