Poetry

Zosiak
PROFILE About me Poetry (53)


5 december 2012

Na dłużej

Jakże mi w tych szarościach do twarzy.
Szary świt, szary dzień, szary wieczór.
Szare myśli po głowie wciąż łażą,
pewnie zaraz marzenia rozdepczą

te najśmielsze, co wczoraj sięgały
aż do nieba - z okienka na strychu.
Przy nich gwiazdy stawały się małe.
Umierały przed nocą po cichu.

Znowu mysz szara z lustra spogląda,
załzawiona jak zeszły listopad.
Ciepłe słowa upycham po kątach...
Jakże trudno tę szarość pokochać.


Zosiak


number of comments: 4 | rating: 3 |  more 

AS,  

Zoś, w szóstym bez myślnika, a w dziewiątym przestawiłbym "szara mysz znowu" (chodzi o akcenty) albo zmieniłbym wers "szara mysz spoza lustra spogląda" - i również z powodu akcentów przestawka "zaraz pewnie" w czwartym; piękny wiersz utrzymany w trudnej dziesiątce; pozdrawiam:)

report |

Zosiak,  

Pomyślę...:)

report |

.,  

miękka ta szarość, melancholijna, a jednak uśmiecha :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1