6 march 2011
Już zniknęłam
Już zniknęłam. Już mnie nie ma.
Zapodziałam się gdzieś w śniegu.
Telefonu nie odbieram -
nie oczekuj.
Marzną dzisiaj nasze jodły.
Niebo zwiesza czarną grzywę.
Przesłoniło oczy modre -
tak szczęśliwe.
Więdnie zapach w bukiecikach
leśnych fiołków na pościeli,
a z poduszki ciepło znika -
łza się mieni.
Już zniknęłam. Już mnie nie ma.
Zapodziałam się gdzieś w śniegu,
nawet księżyc od niechcenia
świat obiega.
Może wiosną, gdy stopnieje…
może latem - ciepłym świtem,
gdy powrócisz, to dla ciebie
znów zakwitnę.
Zosiak
7 january 2026
wiesiek
6 january 2026
wiesiek
5 january 2026
wiesiek
4 january 2026
Jaga
4 january 2026
wiesiek
3 january 2026
wiesiek
2 january 2026
wiesiek
1 january 2026
wiesiek
31 december 2025
wiesiek
30 december 2025
Jaga