31 march 2015

poetry

LadyC
LadyC

rzecz o abstrakcji

noc pohukuje na mnie jak sowa
czasem błyśnie czymś w okno a ja już widzę
blask
oczy
przyklejone do podłogi, ściany , muchy za moimi plecami
byle nie
patrzeć w punkt od którego nie można się
oderwać 
słychać
dźwięki które wrastają i stają się tobą
nami
wszystkimi z osobna
głosami pustki księżyca i pełni
poświaty
za światy powiedziesz każdą myśl jaka spocznie
uczepi się tonu
zatonie w pejzażu
by umrzeć
na końcu spojrzenia i dźwięku

alt art
31 march 2015 at 09:17

nie przesadzajmy z tym rajem..

report

LadyC
31 march 2015 at 09:52

no fakt, może nie przesadzajmy :))) na co komu raj

report

Gramofon
5 january 2017 at 17:43

No i znowu nie wiem. :)

report

LadyC
5 january 2017 at 17:52

a bo to, to już jest abstrakcja na poziomie zaawansowanym :D

report

Gramofon
5 january 2017 at 17:57

Sugeruje Pani autorka, że nie jestem zaawansowany? Nie napisałem, czemu nie wiem :) Z drugie strony, ja zazwyczaj nie wiem, taki już ze mnie tadek niewiadek.

report

LadyC
5 january 2017 at 18:36

hmm ... a tam od razu sugeruje ;) ale chętnie się dowiem czemu czytelnik nie wie? Z drugiej strony czytelnik ma jednak inklinacje do abstrakcji, sądząc z wyboru wierszy :)) pozdrawiam całkowicie nieabstrakcyjne

report

Gramofon
5 january 2017 at 18:57

Do abstrakcji mnie ciągnie jak wilka do lasu. Moje niewiectwo sobie tłumaczę wyrwaną dwa dni temu ósemką, musze wyregulować mus.k z niższym poziomem mądrości w szczęce :)

report

LadyC
5 january 2017 at 19:12

jakże współczuję utraty ale myślę, że wkrótce poziomy się wyrównają. zapraszam zatem ponownie :))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register