a wiatr zrywa tajemnice
odsłania korzenie jak wczorajszy śnieg
gdy ukryjemy brzydotę
będzie pięknie
wystarczy że sypnie w oczy
zarumienione policzki i chłód łatwo wytłumaczyć
mrozem
i porą roku w której nie rośnie nic prócz zasp
i murów
między nami
nic nie było
co tłumaczy nagły brak wiary w rychłe wiosny
podoba się
report
Udanie:) Taka pora i aura :) Barth -cytat raczej z Asnyka:)Lady z "pięknie "wypadło i:)
report
Jarku, nazbyt łaskawyś. Marudzę czasem, ale zaręczam, że kiedyś przestanę. :)) Dzięki za 'i', już wróciło.
report
A ponieważ byli tacy co rozbolały ich zęby po tym wierszu, postanowiłam odrobinkę przygłaskać :D czy dobrze, nie wiem jeszcze.
report