Kobiety poznaje się po dłoniach
żadna z nich nie miała takich dłoni
co sięgały głęboko i zostawały na długo
w pamięci
choć kiedy dłonie matki popękały od ziemi
i straciły świeżość
a zasuszone zioła przestały dobrze wróżyć
nowe pędy przywracały młodość
rodząc
fajny obrazek, choć wyraźniej widziałbym go bez powtórzeń. /dłonie matki --> matczyne/ /młode pędy przywracały [tu synonim] rodząc/ - to takie moje szybkie skojarzenie :) Pozdrawiam :)
report
Nie lubię słowa matczyne. Poza tym tutaj zamysł był jakby inny, więc to słowo wyrzuciłoby czytelnika na aut. ;) Dzięki za uwagi
report
ładny wiersz ;)
report