LadyC
ALL WORKS Poetry (71) Prose (12) Diary (70) Photography (108) Postcards (1)
About me Friends (58)

15 january 2011

poetry

LadyC
LadyC

idź. zaparz kawę

mamy przed sobą długie milczenie
trzeba czymś zająć dłonie żeby nie bębnić palcami o blat

lubię gdy gra muzyka
i mąci ciszę co rozdziera smutek
na dwoje

jestem w żałobie
za każdym słowem rzuconym
byle gdzie

spadają jak nagły deszcz
rzęsy nie chronią przed wilgocią

to przez tę kawę
wciąż się skraplam

Jarosław Trześniewski
16 january 2011 at 02:10

Dobry .

report

LadyC
16 january 2011 at 11:05

Pozdrawiam Jarku :) Miło.

report

Withkacy
17 january 2011 at 18:40

kawa gotowa, wiersz kupuję

report

LadyC
17 january 2011 at 18:54

No to gdzie podajesz? :)

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
17 january 2011 at 23:57

nadmiar pitej przeze mnie kawy pozwala mi sie tu dosiasc na chwilke. skrople sie bez pospiechu miedzy wami...

report

LadyC
18 january 2011 at 00:01

Jeśli się tylko będziemy skraplać to dla każdego starczy a nikomu nie zaszkodzi :D Zapraszam zatem choć to Witkacy serwuje :))

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
18 january 2011 at 00:18

z Witkacym do stolu siadac nad kawa? zawsze :)

report

Gabriela Kuźma
18 february 2011 at 01:31

to jest fajne,przemyślane od początku aż do końca,podoba mi się ! :)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register