bezdźwięcznie kurczy się życie
Jasonowi Becker'owi
gałki oczu rozedrgane niczym struny
gra muzyka
przycicha
nie tonie
twarz to Budda
jakby obcy a natchniony
gdzieś są światy pękate i piękne
dzikie osy paganinizm roją w głowie
wieczny deszcz choć nie popłyną łzy
paganinizm biorę:) - na tak Pozdrawiam cieplutko:)
report
kapitalny
report
:) Jarku, bardzo proszę, Paganini tak długo mi w tym wierszu 'przeszkadzał', że został w końcu sprowadzony do paganinizmu :)) Dobrze mu tak.
report
znalazłem pierwszy wiersz na tej stronie który czyta się bez żalu i smutku
report