poranki
zastały nas
in flagranti
jak zazdrosny mąż
jakby nie mogły znieść myśli że nie zrywamy się
o świcie pędząc nieprzytomnie
słowa spijamy nieśpiesznie
a świadomie na tyle
żeby zawładnąć każdą chwilą
w której nie ma jeszcze nowej
wiadomości
o końcu świata
dzisiaj nawet wiatr zamarzł na kość, co dopiero poranki :) fajnie się czyta
report
dziękuję :)
report
taki poranek chcę :)
report
ja też :)
report