w porównaniu z drzewami jestem piękna i wieczna
nie gubię liści tylko kilka włosów dziennie
i co że przybywa bruzd
nikt nie narzeka że drzewa są szorstkie
one powtarzają się co roku
zielenieją kwitną tak samo
ja przekwitam co roku inaczej
a kiedy już opadnę to na długo
nieodwracalnie niepięknie
o tak... ależ klimat wytworzony jakby od niechcenia... podobnie jak iza lubię świadome pisanie... gdy poeta panuje nad piórem a nie odwrotnie...
report
zajrzałam również:) Ten tekst noszę w sobie codziennie, wrażenie, jakbym pisała równolegle. Podobnie z Pani wierszem z "pisklętami w środku". Nieodmiennie deja vu i dobrze się z tym czuję.
report
A to piekne! Ten portal ma tą właściwość, że się przegapia to czego przegapiać nie należy
report
Bardzo , dobry wiersz:):):)
report
Chyba mi się jeszcze nigdy tyle pochwał na raz za jeden wiersz nie udało zebrać od ludzi, których pisanie sobie cenię bardzo. Dygam w podzięce. I pozdrawiam :)
report
Świeży i urokliwy wiersz plus mądre komentarze. Na tym portalu to właśnie cenię. Pozdrawiam:)
report