23 października 2015
Ogród
Nie mogę wyjść poza rezerwat swojego lęku.
Nie przetrwałbym za progiem martwego miasta,
tonąc w każdej kropli wyplutego jadu.
W prywatnym ogrodzie własnej paranoi jestem
spokojny. Oswojony z ciszą żywą i umarłą, sam
mogę określać bezpieczne dla mnie dźwięki.
Wybrałem już drzewo pod którym zasnę.
Zanurzam dłoń w mokrej ziemi, która
wciąga mnie z powrotem do swojego łona.
7 stycznia 2026
ais
7 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
7 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
7 stycznia 2026
Yaro
7 stycznia 2026
Yaro
7 stycznia 2026
wiesiek
6 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
6 stycznia 2026
wiesiek
6 stycznia 2026
Sorrowhead (ex Cheval)
6 stycznia 2026
sam53