22 june 2010

poetry

Rafał Muszer
Rafał Muszer

co pamiętam 2

naiwne bazgroły na zeszytach w kratkę
białe serwetki w cafe kryształowa
niemieckie modelki wycinane z gazet
ostrymi nożycami nieśmiertelnej babci

twoje imię. jej imię.
tamto imię.

na zmarszczkach pojawia się pleśń
dorośli smarkacze zaczynają tęsknić
za swoją zręcznie z waty uplecioną
w każdy jeden szczegół uwikłaną
dziecięcą nieodpowiedzialnością

Jarosław Trześniewski
22 june 2010 at 08:47

Bardzo dobry.

report

Mirka Szychowiak
23 june 2010 at 22:59

myślałam, że serwetki. Proszę mnie wyprowadzić z błędu, jeśli dobrze myślałam. Wiersz bardzo dobry

report

Rafał Muszer
25 june 2010 at 15:23

racja, był błąd. Dziękuje

report

Monika Joanna
21 january 2013 at 20:08

Nie mam takich wspomnień, ale wiersz na plus.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register