17 september 2010

poetry

Rafał Muszer
Rafał Muszer

panny w Avignon

czerwone plakaty rozwieszone jak liście
na konarach drzew wzdłuż betonowej alei
gdzie kolorowe panny z jednym prywatnym
aktem za dwadzieścia euro w hoteliku obok
 
albo te czarnobiałe z wypłowiałymi oczami
ale tańsze, oferujące marne, zgrane etiudy
bez nawet chwilowej gwarancji rozkoszy
w obcowaniu z ciałem, sztuką, mięsem

Jarosław Trześniewski
17 september 2010 at 10:20

Jestem pod wrażeniem :) Kontynuujesz bardzo dobry cykl ( vide sex w Avignon). Pozdrawiam:):)

report

Paganini
17 september 2010 at 11:40

Mocny wiersz, niestety realny do szpiku kości, zgadzam się z Jarosławem robi wrażenie.

report

Wanda Szczypiorska
17 september 2010 at 11:59

Gdziekolwiek mężczyzna się znajdzie, zobaczy to, co chce zobaczyć.

report

Rafał Muszer
17 september 2010 at 12:01

Gdziekolwiek kobieta się pojawi, pokaże to, co pokazać potrafi.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register