Yaro

Yaro, 14 june 2014

odnaleźć szczęście

odnalazłem cię pomiędzy gwiazdami
świeciłaś jasno byłoby grzechem nie zauważyć

 początki łatwe nie były
ale się przyzwyczaiłem
błądziłaś w gwiazdach szukałem języka
wspólne wypady za miasto nauczyły

tęsknota że zawsze w piątek do ciebie zajrzę
marzyliśmy o cichym miejscu
zamieszkałem u ciebie

narodziły się dzieci
wyjechaliśmy poza strefę betonu
mały domek na wzgórzu
 rzeczka śpiewała piosenkę
zawsze razem nigdy w rozterce
między nami czerwone serce

małe chwile kąpaliśmy w różowej wanience
teraz gdy dzieli nas odległość ślę list w żółtej kopercie
przy tobie niedługo będę


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 12 june 2014

nie rób sceny

czasami daję w palnik
czasami zapalę skręta

pytam czy warto

życie pędzi samochodem
niewiadoma za zakrętem

fałszywi ludzie
czekają na błędy
pełni przekrętów
piękne auta makijaże

na twoim czole pot
kładziesz kolejną kostkę
wypłatą cienką
opłaty i dwa piwa
na to cię stać

oni nas nienawidzą
świat jest dla bogaczy
świat niewolników to my

ruszaj na sztorc z kosą
i tak nie wygrasz
to jest rebelia
powstań jak dzień po mroku
odbierz co się ci należy
trzeba tak niewiele kurwy i złodzieje


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 12 june 2014

ile lat

ciągną dni wagony z zachodu na wschód
płaczą trudne czasy co z nami
skradli wolność pewni konfidenci
we krwi narody topią dzieci

idę spłoszony czerwony z nienawiści
jak można niepodzielić sie chlebem
lepszy gorszy też człowiek
jedni biorą drudzy cierpią

świat na psy wędruje prostą
jem co wyskubię co znajdę
kolego nie goń ślepą drogą
wszystko runie z impetem

nie pozbieracie nierozrzucone słowa
w głowach rodzi się nowa ideologia
ile lat w nienawiści w biedzie
chodzie tak byście byli czyści

nie ma granic trudne czasy
mury runą wybuchną bomby
pójdziemy czwórkami
z bagnetami stal lśni w słońcu


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 10 june 2014

płacz ciszy

na dworze deszcz wycina psikusa
psychika niegdyś zielona dziś usycha
niczym zwiędły listek u Asnyka

każda kropla boli na tysiące sposobów
byłem sam
teraz dwóch niosę w sobie
rozdwojeni jak włosy jak paznokcie
brudem smaruję twarz
idę nie wymyślam

brudne ręce nieczyste myśli
bagaż wspomnień na ramieniu
i w tablecie wiadomości o świecie

na krawędzi tańczy kawowa ćma
trzepie się przy świeczce
ogień w sercach boli głowa
od niechcianych wieści

w samotni czuję się najlepiej z gliny lepię garnki
oddycham powietrzem nieświeżym oddechem
zalewa mnie krew gdy pociągi ciągną wagony
jak węgiel czarny moja maska w słońcu lśni


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 9 june 2014

popatrz w oczy

popatrz na dłonie
niosę kawał nieba
wyciąłem jak się wycina
mówisz dobra robota

siadam obok płotu bok przy boku
z miłości do twoich spojrzeń

daj papierosa chciałaś księcia
jestem z bajki o dwóch takich

przyniosę błękit lazurowy
piasek z plaż sypkich

ze mną zaśnij
nie obudzi żaden szelest
nie obudzi żaden szmer
tylko chciej mnie mieć

popatrz w oczy czujesz głębię
niosę kawał nieba
wyciąłem jak się wycina
mówisz dobra robota


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

Yaro

Yaro, 9 june 2014

kim jestem

kim jestem pytam ciszy
wokół tyle przemocy
źle mi za dnia i w nocy

płoną słowa szept modlitwy za ścianą
dzieci zapłakane słone łzy

beztroskie lata upłynęły
rozwiane po głowie jak kurz na płaszczu taty

pytam drzew kim jestem
milczenie smutne spojrzenia
nie widzę sensu pracować do śmierci

nienaturalne życie męczy zmęczone oczy
brak sił by iść ciągle na szczyt góry
droga nie ma końca ni początku

zwariowałem raz kolejny

dzień jak dzień szaro wokół
wrzeszczę wolność kiedy nadejdzie

zagadki na rogu
skrzyżowania we mnie co powiesz wietrze


number of comments: 1 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 4 june 2014

ciemna strona

rozgościła się jak pod paznokciem brud
z lękiem na dłoni czuwam spocony
noc nie ma końca nieskończone zło
wypala ducha zmarnowanych czasów

bez litości bez szumu idzie kąsa
jak wściekły pies rwie łańcuchy
miłość odeszła w zapomnienie
zła etyka zajęła jej miejsce

ciemna strona ciężki oddech
popatrz na nas panie światłości
daj znak bo nie zasnę tej nocy
sznur u szyi słaba gałąź nie utrzyma

ciało mdłe tak jest od zawsze
szanujmy życie obudźmy spojrzenia
zmęczone oczy nie widzą biedy
płacimy słono za życie za sny
które nam kradną


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

Yaro

Yaro, 4 june 2014

nie mów że

pozwól na więcej
nie odpychaj nie mów że itd

z szaleństwa nocy zrodzony
nie mogę zasnąć skręcam się do rana

pijesz ze mną kawę
opowiadasz o dziwnym śnie

chcę cie mieć jeszcze dziś
zatrzymany klucz w drzwiach

prześcieradło białe nie było już nigdy jasne
skaleczony odjechałem w stronę cichych świtów

mówiłaś że poczekasz
kilka myśli by się rozgrzeszyć
wróć z bocianami gdy gniazda


number of comments: 1 | rating: 1 | detail

Yaro

Yaro, 4 june 2014

dom

mieszkam w domu bez progów
drzwi otworem dla przyjaciół i wrogów
gość w dom potem posprzątam

wytrwale czekam parzę przez okno
wyglądam nikt mnie nie odwiedza

dzień za dniem nocy cień rysuje kontury
księżyc się uśmiecha zerka spod powieki
niebo dla ptaków wielkim domem


number of comments: 1 | rating: 2 | detail

Yaro

Yaro, 28 may 2014

otwarte bramy

rozłóż ramiona by ptakami się stać
otwórz serce na miłość w dłoniach szczęście
ułożę na białej pościeli korale z kropel rosy

z dni zbuduję ciepły dom

zapach chleba wypełni wieczorne spotkania przy stole
we dwoje otoczeni dziećmi płyniemy daleko
kraina wyobraźni przenika czuję jej siłę

nie liczę ile to już lat jesteś przy mnie
aniele co skrzydła masz prowadź otul spokojem
gubisz pióra jedno nam daj na gorsze chwile

kilka mam życzeń wyrwijmy się na spacer galaktyczny
niosę na rękach najmłodsze dziecię
jak promyk słońca gdy świtem skrada się do okien
budzi blaskiem oczy zmęczone nocą

zakochani po pachy
idziemy przed siebie
burzymy ściany mury i kurtyny
gorących serc otwarte bramy


number of comments: 1 | rating: 2 | detail


  10 - 30 - 100  



Other poems: film o końcu miłości, wakacje nad zeszytem z matmy, szkoda pogody, jak statek i sztorm, zwątpienia w prawdę, nad rzeką, nieskończenie, odlotowi, to nie problem, ziarenko, na czerwono, Oddalam się, wrogu mój, Koła, skrzydła anioła, zmiana czasu, to jest mój krzyk, dziecko w nas, ranek reggae sens, szepty i cisza, wakacje, to tylko deszcz, myślę, że.. ., apokalipsa, skrzydła anioła, cały w błocie, cały nasz dzień, cały marny świat, niepotrzebny, Jesienią gdy opadną emocje, płonę, mówiłem o nim, całuję ciebie, przeznaczenie, obraz, widzę cię, nie ma dla nas jutra, szczęście, lot ptaka, cześć i chwała, marudzę, z podstawówki, cisza w drzwiach, piękno chwili, skryć się przed chwilą, twardym być, gdy upadniesz, nic się nie stało, zakochany, blask w kolorach, kłamstwa, nad morzem, kim jestem w Jego oczach, statki, czuwanie, wyśniona, mamy tak samo, czas leci, płynie, wyczekuję dnia, co to, płacz, o jednym wierszu, hello, chłopiec, mała apokalipsa, muzyka dla dwojga, skąd ta schizofrenia, stokrotka, o śmierci, jak dobrze mnie znasz, atrakcje, naiwny, jesteśmy na zawsze, poeta, poeta, na rubieży, na druga stronę, to się nie powtórzy, przed nieznanym, my żołnierze, między nami, zanurzam się w tobie, jak gówniarza, echo z piaskownicy, popiół, popiół, wieczorem, Tarnów jesienią 2022, z zachodem słońca, nigdy nigdy, Skan, mój świat, puszka, zapatrzenie, dziękuję, nie chcę więcej, stoję w błocie, ułamki sekund, dziewczyna ze zdjęcia, nie odchodź, jestem, w Bieszczady albo gdzie, moja wyspa, Jeansy, Ona jest piękna, szaleni, korzenie, ciemne zasłony, grawitacja, gdy zabraknie czasu, byle dalej od domu, na co dzień, Skała, moja planeta, za pieniądze, spiętrzyły się schody, romantyczny wieczór, zostań ze mną, odmienić siebie, to było coś fajnego, patrzeć na świat, zabierz mnie, las zdarzeń, spowiedź, zagrzebał to pies, gdy już umrę, kwiaty na poddaszu, zostań, zostań tu jeśli chcesz, skoszarowani, czy warto, byłaś zagadką, bycie sobą jest piękne, wolni od razu, nieustannie, Honorowo, Orzeł Biały, spotkanie, wiersz tęsknoty, nic więcej, trud powrotu, o miłości, egzekutor, makijaż, skarby, jutro, przy tobie, fantazje, w moim przypadku, opowieść jesienne,

Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1