15 april 2025

poetry

Yaro
Yaro

nigdy nigdy

zapach sosny twój numer nie jest mi obcy

szukasz kręcisz oszukujesz

tanio kupujesz drożej handlujesz

pamiętam pierwsze nasze kroki

gdzie w piaskownicy szczyt

kupa piachu była wyniosła

zawsze razem tyko twój śmiech zdradzał że

nie będziemy przyjaciółmi o nie

mijały dnie lata godziny po nocy znów dzień

kręciłeś wały teraz za kratami widzisz nasz pierwszy sen

mówiłem zawsze uważaj bo na wilka przyjdzie pora

łowca staje się ofiarą gdy zdrajców wokół cała horda

ajw
15 april 2025 at 08:40

Ja ze swoim ślubnym też od piaskownicy :)

report

Yaro
15 april 2025 at 10:22

To fajnie znać musicie się bardzo dobrze,:) Dziękuję za komentarz:) Pozdrawiam serdecznie:)

report

ajw
15 april 2025 at 10:48

Aż za dobrze ;)

report

Yaro
15 april 2025 at 12:03

To dopiero miłość prawdziwa:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register