7 february 2025

poetry

Yaro
Yaro

gdy już umrę

doprawdy umrę
zamknę oczy błękitne
wyciągnę nogi
wcisną garnitur za ciasny

księdza nie będzie
jest zbyt drogi
pochówek będzie skromny

przyjacielu złożysz kwiaty
modlitwa dotrze do Pana Boga
słowa ostatnie wypowiedzą
że taka to droga

nic nie zmaże win
nie naprawię ich
cieszę się że kiedyś
zostawię to wszystko

Bezka
7 february 2025 at 18:19

Rdzę zostać przy znanym...

report

Yaro
10 february 2025 at 10:05

Oki

report

violetta
7 february 2025 at 22:02

Nie będzie tego

report

Yaro
10 february 2025 at 10:05

Raczej nie

report

wolnyduch
7 february 2025 at 22:17

Nie ma co się tam śpieszyć, a jak będzie, to jeszcze nie wiadomo... Smutny wiersz, każdemu jedna droga pisana, ale póki co jest tu i teraz, warto każdą chwilą się cieszyć, msz.. Pozdrawiam wieczornie.

report

Yaro
10 february 2025 at 10:06

To tylko prognoza:)Pozdrawiam ciepło:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register