Poetry

tolekbanan
PROFILE About me Poetry (50) Photography (2)



8 april 2016

nyktofobia

całą uwagę skupiam na bladym świetle
sączącym się ze szczeliny pod drzwiami
odwracam wzrok od jeszcze bezkształtnych cieni
 
wpełzających powoli w krople potu na moim ciele 
pożywiają się rosną materializują w drżeniu
 
wyciągają obślizgłe łapy do wrażliwej substancji mózgu 
resorbują słyszę czyjeś koncepcje jestem kolacją
potwora który nie trawi  nie wydala a przewodzi myśli
 
tracę przytomność imperatyw obrony zamieniając w krzyk
nie jestem gotowa na ciemność otwórz te cholerne drzwi  


list of responded items:

 

choose your artistic answer

 


number of comments: 6 | rating: 0/2 | report | add to favorite

Comments:

alt art,  

sypiając z nużeńcem..

report |

tolekbanan,  

każdy ma swojego robala:-))

report |

Joanna Danuta Bieleń,  

,,nie jestem gotowa na ciemność otwórz te cholerne drzwi" - to bardzo mi się spodobało :)

report |

K.Felkowa,  

Bardzo fachowy tytuł wydaje się przykrywać cały wachlarz lęków przed światem, myślami, drugim człowiekiem (bo ktoś te drzwi zamknął). Bez względu na to jakie to jest zamknięcie/uwięzienie (fizyczne czy 'duchowe') ten wiersz opisuje lęk przed tym w taki sposób, że i moje strachy wyszły spod szafy :)

report |

tolekbanan,  

każdy ma swoje strachy i z reguły poy z wieloma sprawami nie radzimy sobie sobie sami, a przecież czasami wystarczy tylko czyjeś kopnięcie nogą i już....:-))) pozdrawiam

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register