zanim carycy falująca pierś
dotknęła naszych granic
trzeba nam było myśleć politycznie
ale my politykę mamy za nic
zanim w wieluniu pierwsze bomby
a po nich strzał na westerplatte
myśleć nam było strategicznie
lecz służby państwa mamy za nic
zanim nas zmiecie z mapy świata
co zakochane dziś w berlinie
spokojny sen śnią bohaterzy
nie przeczuwając powstania
zaś wieszczysz..
report
tekst ma potencjał, trzeba tylko się zastanowić, rymujesz czy nie i konsekwentnie się tego trzymać
report
hmm, nie uważam, żeby to było konieczne
report
ja Ci niczego nie każę, wskazuję jedynie panujący chaos w Twoim wierszu, który męczy czytelnika, w prosty sposób można go uporządkować. Poza tym istnieją jakieś tam zasady, nie jestem zwolenniczką sztywnych reguł, ale jakieś krytyczne minimum należy stosować
report
jednych męczy, drugich pobudza, a trzecich śmieszy, ale tego mogę się dowiedzieć tylko z komentarzy:-) nie odbieram Twojej wypowiedzi jako próby narzucenia jakiegoś, jedynie słusznego stylu, poznaję Twoje zdanie i za możliwość tego poznania dziękuję
report
i dobrze, daleka jestem od narzucania komukolwiek czegokolwiek w poezji. Po prostu uważam, że są pewne zasady, które można bojkotować i ignorować, inne obchodzić, ale są takie, które dla jakiejś estetyki czytania, klarowności etc. należy stosować. Mówiąc obrazowo, jak gotujesz zupę i podajesz ją gościom, to gość spodziewa się w zupie zastać zupę, a nie zapiekankę ;)
report
składając wszystkie wypowiedzi razem, wnioskuję, że nie znalazłaś w tym tekście symetryczności, klarowności i przewidywalności - i niech tak zostanie:-)
report
nie wiem z czego sklecasz te podsumowanie, ja tego nie powiedziałam, to Twoja nadinterpretacja :)
report
"chaos w Twoim wierszu, który męczy czytelnika, w prosty sposób można go uporządkować." - to wskazuje na "symetryczność" :-) "dla jakiejś estetyki czytania, klarowności" - tu znalazłam klarowność, a tu "jak gotujesz zupę i podajesz ją gościom, to gość spodziewa się w zupie zastać zupę, a nie zapiekankę ", przewidywalność z sufitu tego nie wzięłam:-)
report
hehehe no teraz to mnie ubawiłaś, co za matematyczno-geometryczna precyzja :) Kontekst mojej wypowiedzi był nieco inny. I jak się jeszcze mogę zgodzić z chaosem (to moje słowa), to akurat o przewidywalność chodziło mi w innym wymiarze. Czyli upraszczając - jak wiersz biały to biały, jak rymowany to rymowany.
report
.. bo jak zupa, to zupa:-)))
report
a jak zupa to zupa - w rzeczy samej :)
report
raczej, co kto lubi:-))
report
eh :) widzę paplam se po próżnicy
report
przecież na początku ustaliłyśmy, że nie o to chodzi, żeby mi tłumaczyć, co jest słuszne, tylko, żeby wyrazić swoje zdanie, prawda?;-))) zapewniam, że je poznałam, więc nie paplałaś po próżnicy, że zostaję przy swoim, to też chyba nic strasznego:-))
report
jasne, chciałam by mnie zrozumiano, to co mam do powiedzenia, a co zrobisz z tą wiedzą...... powiedziałaś - zostajesz przy swoim, wszystko jasne.
report