tolekbanan
ALL WORKS Poetry (52) Photography (2)
About me

24 june 2016

poetry

tolekbanan
tolekbanan

na drugim planie

wstawaj i walcz
jakoś nie śmiejesz się z patetyzmu
kiedy podniosłość chwili
mieści się w trzech łyżkach zupy
no podnosimy głowę
i wespół w zespół 
współpracuj proszę
nie wymagam cudu
dziesiątka morfiny 
więcej nie dostaniesz
jak dziesięć procent
gwarantowanej szansy na życie
podanej przez lekarzy
i nie mów mi że nie masz siły
już tylko dziesięć razy
zniszczą komórki promieniami
wstań żebym mogła się położyć
otulić ciszą i zapłakać

ALEKSANDRA
24 june 2016 at 00:37

Tak nieśmiało odpowiedziałam, bardzo wzruszył mnie ten wiersz.

report

tolekbanan
24 june 2016 at 09:21

czuję się zaszczycona, dzięki

report

jeśli tylko
24 june 2016 at 09:40

bardzo

report

Bozena Nitka
24 june 2016 at 11:46

smutny wzruszający wiersz lecz tylko Ci wiedzą co walczą z podstępną chorobą /nowotworem/ ile bólu przeszli a morfina uśmierza ten ból lecz na chwilę ...

report

tolekbanan
25 june 2016 at 10:25

obok tych walczących z chorobą, są jednak ci cisi bohaterowie, którzy często kosztem siebie trwają, pełniąc swoje drugoplanowe, często niezauważane role

report

Odyseusz
30 june 2016 at 19:41

strasznie siermiężne... czytanie to męka. Jakiś sens w tej wyliczance?...

report

Odyseusz
30 june 2016 at 19:52

zabawne, bo to coś na poziomie przedszkola... chyba sobie kpisz z nich wszystkich... masz prawo, autor może wszystko...

report

tolekbanan
30 june 2016 at 23:57

owszem, jest w tym wiele sensu,trzeba tylko umieć czytać:-)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register