|
| |
|
WSZYSTKIE PRACE
Poezja (424) Proza (3) Dziennik (7) Fotografia (94) Grafika (5)
Pocztówka poetycka (10) O autorze Znajomi (53) | |
W pamięć wryły się lata...,
kiedy poranną rosą,
w sielskim, magicznym ogrodzie,
po trawie pląsałam boso.
Motyle wabiły urokiem,
kruchością niesamowitą,
zboża tworzyły warkocze
jak żmije pełzało żyto...
Bluszcze sięgały nieba,
pod nimi pachnący groszek
odurzał dziecinną beztroską,
o taką powtórkę proszę...
to były piękne dni...
zgłoś