13 kwietnia 2020

poezja

doremi
doremi

Spacer

pozornie - wszystko ok,
otula mnie zapach kwiatów,
śpiewają ptaki,
rozkwita przyroda,
a jednak...
patrzę na puste ulice,
parki, place
i mimo woli szukam ludzi.
Widzę jednego człowieka - to sąsiad,
z natury mrukliwy, ponury człowiek,
który
kłania się z uśmiechem,
o i z balkonu
nieznajoma kobieta
pozdrawia machając dłonią.
 
W okresie niepewności, zagrożenia,
wszystkie te gesty odbieram 
ze zdwojoną siłą.
Przywracają wiarę w człowieka,
w dobro,
lepsze juto...,
 
a Święta ...
i tak - na swój sposób - są piękne :)

jesienna70
13 kwietnia 2020 o 19:10

nie zatraćmy człowieczeństwa "w okresie niepewności"

zgłoś

doremi
13 kwietnia 2020 o 22:07

tak, to bardzo ważne

zgłoś

Kontakt z redakcją



Zgłoś nadużycie


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. Zarejestruj się